"Okej, w porządku. Przepraszam, że to powiedziałam".
Kiedy Sophie i Tristan opuścili Nocturnal, na zewnątrz lało jak z cebra.
"Co za okropna pogoda!"
Lało tak mocno, że nawet gdyby parkingowy podjechał samochodem pod same drzwi, i tak zmokliby do suchej nitki, pokonując ten krótki odcinek.
Sophie potarła ramiona, jako że w listopadzie w Jipsdale było wciąż dość chłodno. Wcześniej w barze działało
















