Przerażony Trevor zaczął czołgać się u stóp Tristana.
Ten z kolei odwrócił się, by spojrzeć na Sophie. "I co? Jak myślisz, co powinniśmy zrobić?"
"Panienko, myliłem się. Popełniłem wielki błąd. Błagam, puśćcie mnie!" – błagał Trevor, mając nadzieję, że Sophie będzie na tyle miękkiego serca, by się za nim wstawić.
W tym momencie do baru weszło pięciu barczystych mężczyzn i podeszło prosto do Sophie
















