Tristan natychmiast zmarszczył brwi, ewidentnie zdenerwowany.
– Przepraszam.
– Słucham, proszę pana? W czym mogę pomóc?
– Proszę przynieść mi nowy talerz.
Wszystkim odjęło mowę. *Więc wciąż ma fobię na punkcie zarazków; po prostu z Sophie nie ma z tym problemu.*
Twarz Winter z purpurowiała ze złości. *Czy aż tak bardzo mnie nienawidzi? Poza tym, używałam nowego widelca!*
– Panno Tanner, słyszałem,
















