Tristan zabrał Sophie do jadalni na proste śniadanie, a zanim skończyli jeść, jacht, który miał ich odebrać, już przybył. Po pożegnaniu z Ysabelle Tristan poprowadził Sophie na czekający jacht.
– Co to ma znaczyć? Pan Tristan zostawia tu swoją siostrzenicę i wraca sam?
– Prawda? Skoro pan Tristan wyjechał, jaki jest sens tu zostawać?
– Chciałabym móc wyjechać z nim. Niestety, nie mam odwagi mu teg
















