– Ach! Ja! Wybierz mnie!
Fani wiwatowali jeszcze głośniej i dziczej.
– Ciekawe, kim będzie ten szczęśliwy fan?
Ciemność spowiła bar, a jedyny snop światła padł na Sophie.
– I oto mamy ją! Naszą szczęśliwą fanką będzie dzisiaj ta oszałamiająca kobieta!
Sophie odjęło mowę.
– O mój Boże, Soph, będziesz współpracować z moim idolem! Aaa! To jest po prostu niesamowite! Musisz załatwić mi autograf, okej?
















