POV Kierana
Po jedzeniu na zmianę trzymaliśmy Shiloha, gdy wchodziliśmy do wody. Musieliśmy go trzymać, bo nie umiał pływać.
Byłem zaskoczony, że nie bał się zamoczyć głowy. Odchylił się w moich ramionach i zanurzył głowę pod wodę, a potem wynurzył się z uśmiechem, wycierając twarz dłonią.
Moja Bogini, wyglądał niesamowicie, robiąc to! Widok wody spływającej po jego pięknej twarzy w ten sposób...
















