POV Shiloha
Uśmiecham się do Rykera, gdy ten idzie w stronę tylnych drzwi. Wciąż całuje mnie w nos, aż w końcu zaczynam chichotać. Kieran trzyma przed nami drzwi, a Ryker znów całuje mnie w nos, wychodząc na zewnątrz, co wywołuje u mnie kolejny chichot.
Wciąż się śmieję, odwracając głowę, ale nagle milknę, a uśmiech znika mi z twarzy, gdy tylko widzę wszystkich. Mój uścisk na Rykerze zaciska się,
















