Perspektywa trzeciej osoby
Lupo wysunął się na przód wraz z Dorianem; obaj patrzyli w oczy Spencera, gdy Dorian powoli w niego wchodził.
Lupo po raz pierwszy poczuł wnętrze Spencera, gdy jego ścianki rozciągały się i zaciskały wokół niego.
Dorian nie był jeszcze gotowy, by całkowicie oddać kontrolę, więc pozwolił Lupo wyjść na pierwszy plan, samemu wciąż zachowując pełne panowanie nad ciałem.
Raze
















