Perspektywa trzecioosobowa / Peyton
Peyton po raz kolejny obudził się sam w łóżku. Tym razem nawet nie próbował sięgać ręką na drugą stronę; jego umysł już wiedział, że nikogo tam nie ma.
Po prostu otworzył oczy i wbił wzrok w puste miejsce obok. Zignorował parcie na pęcherz oraz ból w żołądku, który burczał i kurczył się z głodu. Jego kolacja wciąż stała na stole nietknięta; wczoraj wieczorem zup
















