Perspektywa trzeciej osoby
Spencer rozejrzał się dookoła; był zaskoczony tym, jak bardzo wszyscy zmienili się po przemówieniu Kingstona.
Sądząc po zachowaniu tłumu przed przybyciem Kingstona, nie sądził, że ich akceptacja dwóch wampirów jest możliwa, niezależnie od tego, co powie ich Alfa.
Obserwował jednak, jak ich gniew i wściekłość powoli wygasają. Patrzył, jak wodzą wzrokiem między Kingstonem
















