Perspektywa trzecioosobowa
Dorian w końcu dźwignął się z ziemi, po czym odwrócił się i złapał Spencera. Nie minęło dużo czasu, a znaleźli się z powrotem w głównym domu watahy.
Dorian odstawił Spencera na dole schodów.
— Idź do pokoju i zamknij drzwi na klucz.
— Ale chcę iść z tobą — powiedział Spencer.
— To nie jest czas na kłótnie ze mną, idź do pokoju!
— Nie próbuję się kłócić, po prostu nie ch.
















