Perspektywa Vincenta
Chwyciłem Felixa za talię i kazałem mu się nie ruszać, trzymając go nad Simonem tak, by tylko sam czubek był w środku.
Położyłem się za nimi, dokładnie między nogami Simona, i pochyliłem głowę do przodu.
— O, kurwa! — krzyknął Simon, gdy poczuł mój język na swoim członku. Warknąłem, czując smak ich wymieszanych soków.
Felix krzyknął, gdy przesunąłem językiem wzdłuż penisa Simo
















