Punkt widzenia Setha
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowa padające z ust tego idioty, nie będę kłamał – byłem zdezorientowany i zdruzgotany.
Nie wiedziałem, co mają oznaczać. Nie wiedziałem, kim on jest ani dlaczego mówi to, co mówi.
„Kochanie, tęskniłem!...”
„Tyle razy o tobie myślałem przez te lata...”
I to najgorsze: „Dlaczego nie postawisz tego czegoś na ziemi i nie podejdziesz tutaj!”
Byłem
















