Punkt widzenia Kierana
Byłem na siebie taki wściekły. Powinienem był wiedzieć lepiej, o czym ja, do diabła, myślałem?
Nie myślałem! – skarciłem się w duchu, siedząc obok Shiloha, który w końcu się uspokoił.
Wyczołgałem się zza niego i usiadłem obok Rykera, żeby móc spojrzeć Shilohowi w oczy.
— Przepraszam, wiem, że to było dużo jak na jeden raz. Chyba nie pomyślałem o tym, jak zareagujesz. Powinie
















