Perspektywa trzecioosobowa
— Przepraszam, ale nie chciałeś ich puścić! — powiedział Griffin.
— Ale on cię krzywdził! — odparł Dariusz, wciąż zdezorientowany, dlaczego partner go uderzył. Walczył z napływającymi łzami, ale był wdzięczny, że udało mu się je powstrzymać.
— On mnie nie krzywdził, tylko się ze mną bawił! To moi kuzyni!
— Kuzyni? — Dariusz szybko spojrzał na tę dwójkę, którą przed chwil
















