POV Peytona
Obudziłem się, czując, jak ktoś potrząsa mnie za ramię. Przetarłem oczy, otworzyłem je i rozejrzałem się dookoła. Początkowo byłem zdezorientowany i natychmiast zacząłem szukać Coreya, wyciągając rękę w jego stronę.
Zdziwiłem się, nie widząc go nigdzie, a zamiast niego dostrzegając obcych ludzi. A przynajmniej początkowo wydawali mi się obcy.
Dezorientacja jednak szybko minęła, gdy prz
















