Perspektywa trzecioosobowa
Peyton leżał w ramionach Cartera. Nie mógł uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Naprawdę myślał, że pisane jest mu spędzić resztę życia w samotności. Był pewien, że Księżycowa Bogini nie pobłogosławi go kolejnym mate.
Leżał z twarzą przyciśniętą do piersi Cartera. Przyłożył ucho do jego ciała, wsłuchując się w bicie serca. Czując mrowienie na skórze. Nie potrafił przesta
















