Perspektywa trzecioosobowa
Dorian odczuł ulgę, gdy po wejściu do pokoju zobaczył, że Spencer wciąż twardo śpi... Taki był plan: gdy tylko pomoże Spencerowi przetrwać falę rui i tamten mocno zaśnie, Dorian odejdzie.
Czuł się źle z tym, że nie powiedział Spencerowi o wyprawie na ratunek Dariuszowi. Zwłaszcza że istniała szansa, iż nie wróci. Musiał jednak coś zrobić, musiał wyciągnąć stamtąd Dariusz
















