Tłum powoli cichnie. Jestem częścią tej wrzawy. W pewnym momencie mój głos staje się tak zachrypnięty, że zastanawiam się, dlaczego jeszcze go nie straciłam. Przez cały ten czas wodzę wzrokiem od Zavrosa do Kavrosa.
Obserwowanie ich relacji z ludźmi jest dziwne. Nie traktują członków swojej drużyny jak podwładnych. Wszyscy żartują z bliźniakami. Lekko uderzają ich w ramię albo mierzwią im włosy. T
















