Zanim poszłam na zajęcia, zostawiłam Lyrę u Kavrosa. Był całkowicie pochłonięty lekturą czegoś i nie powiedział ani słowa, gdy wkładałam Lyrę do kojca. Powiedziałam, że wrócę po lekcjach, na co odpowiedział tylko mruknięciem.
Lekcje okazały się nudne jak zawsze. Choć nie mogłam powstrzymać rumieńca, gdy udało mi się poprawnie rozwiązać zadanie z fizyki. Trener Vidor znów mnie zamęczał, żebym dołąc
















