#Rozdział 85: Co czytasz?
Chowam książkę za plecy.
Zavros rzuca mi beznamiętne spojrzenie, które krzyczy: „Naprawdę?”.
Kavros wciąż wygląda, jakby miał ochotę podpalić ten budynek.
– Potrzebujesz kilku wskazówek, nianiu? – pyta Zavros. – Czyżby ten mały chłopiec Tyrek nie dostarczał ci dość przyjemności?
Tyrek? Co, do cholery, Tyrek ma z tym wspólnego? – Nie wasz interes.
Mówię to, żeby się odczep
















