#Rozdział 80: Czy to dobroć?
Próbuję przekonać samą siebie, że nie chowam się w łazience, ale zdecydowanie to robię. Minęła godzina, odkąd uciekłam od Nyktosa, i nie jestem gotowa, by wyjść.
To znaczy, dopóki nie słyszę, że ktoś wchodzi do pokoju Lyry. Jestem w przyległej łazience. Jeśli to Nyktos odstawia Lyrę, nie chcę się ujawniać, gdy ona już się uspokoi i ryzykować, że ją zdenerwuję.
Więc bio
















