W czwartki Kavros pilnuje Lyry, kiedy ja jestem na zajęciach. Za każdym razem, gdy przychodzę ją odebrać, dochodzi do jakiegoś spięcia. Od jego wrzasków na temat klubu walki, po nasz potajemny pocałunek w bibliotece – odbieranie małej od Kavrosa nigdy nie jest proste.
Nie wiem, dlaczego spodziewałam się, że dzisiaj będzie inaczej.
Pukam lekko do drzwi Kavrosa, po czym wchodzę do środka. Od progu w
















