Sonia przyszła pięć minut po wyjściu Deacona, ponieważ zarezerwowała pokój w tym samym hotelu co my. Była ubrana w rubinowoczerwoną suknię i zabójcze obcasy.
"Planowałam dzisiaj zrobić małe zakupy. Czułabym się źle, zostawiając cię tu samą, więc dlaczego nie pójdziemy razem?" zaproponowała Sonia.
To nie był zły pomysł, a siedzenie tu w samotności byłoby beznadziejne, ale nie miałam przy sobie wyst
















