Z niedowierzaniem wpatrywałam się w mężczyznę, który zawsze był dla mnie niczym drugi ojciec. W mojej głowie kłębiły się dziesiątki pytań o to, co on tu u licha robi i jakie powiązania łączyły go z Deaconem, skoro został zaproszony do jego domu.
I co ważniejsze: czy zdawał sobie sprawę z charakteru interesów prowadzonych przez Deacona?
Dłuższą chwilę nie odrywałam od niego wzroku, rejestrując feer
















