POV: Sloane
Cały następny dzień spędziłam zwinięta ciasno na środku tego ogromnego, obcego łóżka, robiąc absolutnie wszystko, co w mojej mocy, by aktywnie unikać jakiegokolwiek spotkania z Deaconem. Po czystej, duszącej panice minionej nocy — przerażającym uczuciu jego wielkich dłoni owiniętych gwałtownie wokół mojego gardła — fizycznie nie mogłam znieść myśli o spojrzeniu na niego. Byłam głęboko,
















