Stałam blisko baru, podczas gdy Sonia odeszła w poszukiwaniu toalety.
"Cześć, seksowna", dobiegł mnie głos z boku. Deacon nadal rozmawiał z dwoma mężczyznami, a Enzo stał u jego boku.
"Nie jestem zainteresowana", uśmiechnęłam się z nutą sarkazmu. Czy on nie widział mnie kilka minut temu, jak śmiało rościłam sobie prawa do Deacona?
"Oj, dajesz, nie bądź taka. Możemy się świetnie bawić". Mężczyzna p
















