Gdy opuszczałam biuro taty, w głowie mi się kręciło.
Nie byłam pewna, co zrobić z informacją, którą właśnie zdobyłam.
Roman przyszedł do mojego taty, oferując swoje usługi jako mój ochroniarz.
– Roman wiedział o nas? – Nyx brzmiała na zdezorientowaną i niepewną.
– Na to wygląda... – Nawet mi brakowało słów.
Bardziej niż kiedykolwiek pragnęłam poznać tożsamość Romana i powód ukrywania się pod maską
















