"Jaki z ciebie musi być wyjątkowy człowiek." Nikolai Aslanov posłał Chloe przyjazny uśmiech, który, jak od razu poznałam, był sztuczny. Chloe też musiała to zauważyć, bo na jego słowa jej oczy stwardniały. "Czy rodzina Halifaxów nie bierze udziału w kolacji? Odniosłem wrażenie, że przebywają tu na razie, podobnie jak ten drugi młody Królewski."
"Julian" – zauważyłam, delikatnie zaciskając wargi.
"
















