Choć wiedziałam, że to niemożliwe, pragnęłam natychmiastowego rozwiązania. Potrzebowałam powrotu Romana, potrzebowałam oczyszczenia jego imienia. Mój tata miał rację, żadne rozwiązanie nie nadejdzie z dnia na dzień. Zbyt wielu ludzi działało przeciwko nam, zbyt wielu pragnęło zrzucić nas z tronu.
Imię Nikołaja Asłanowa nie wydawało się zaskoczyć mojego taty. Jego twarz wykrzywił mroczny grymas, a
















