Roman
W ciągu ostatnich kilku dni popełniłem trzy błędy.
Po pierwsze, pozwoliłem, by Seraphina wymknęła mi się z rąk, gdy zamaskowani mężczyźni zinfiltrowali Galę z okazji jej urodzin.
Nigdy w życiu nie zaznałem prawdziwego strachu. Oblicze śmierci jedynie wzmacniało moją determinację. Nie można tak naprawdę doprowadzić kogoś na skraj śmierci, jeśli ten ktoś nie obawia się samej śmierci. Śmierć ni
















