Zeszłam do jadalni i nie mogłam nie zauważyć, jak upiornie cichy był cały dom. Cały personel był zajęty obsługiwaniem gości na mojej gali.
Wiedziałam, że przybędzie sporo osób, zarówno Królewskich, jak i Lykanów.
Choć Królewscy stanowili mój największy problem, nie tylko oni próbowali mnie do siebie przekonać.
Rodziny królewskie były znane na całym świecie przez Lykanów i ludzi, ale trzeba było my
















