(Retrospekcja)
– Mam prośbę. – Spojrzałam na Romana błagalnym wzrokiem. – Nie mogę powierzyć tego byle komu.
Roman zamilkł, przeszukując swoimi ciemnymi oczami moje spojrzenie. – O co mnie prosisz?
Starałam się nie uśmiechać, gdy jego mocny akcent wypełnił pomieszczenie.
– Potrzebuję repliki tego naszyjnika. – Wskazałam na ten wiszący na mojej szyi. – Tak szybko, jak to możliwe.
Roman zatrzymał s
















