Kiedy Chloe czegoś żądała, dostawała to.
Chloe wyraźnie urodziła się po to, by rządzić. Było to ewidentne w jej głosie, w przekonaniu, którym emanowały jej słowa. Jej mama, Maggie, była dokładnie taka sama. Trudno było się im obu oprzeć, gdy stawiały na swoim.
"Sero, może i nie jestem silna, ale podniosę cię i wrzucę do tej wanny." Chloe skrzywiła się, opierając dłonie na biodrach, gdy mnie obserw
















