Rozległo się lekkie pukanie w okno, przez co moje serce omal nie wyskoczyło z piersi.
„Tato, czy uwaga strażników po mojej stronie domu jest odwrócona?” wymruczałam przez więź myślową.
„Obecnie jesteśmy w samym środku spotkania.” odpowiedział natychmiast tata. „Chociaż dość trudno było wymyślić wymówkę, dlaczego organizuję to zebranie tuż przed północą.”
„Wymyśliłeś coś?” Skrzywiłam się.
„Oczywiśc
















