Tej nocy grzebałam w jedzeniu, które jakoś przestało mi smakować, odkąd zrozumiałam, co się dzieje w piwnicy.
Ten świat tak mnie dezorientuje. Z jednej strony jest w nim tyle piękna – te dwa dni spędzone w stajni były jednymi z najszczęśliwszych chwil w moim życiu. Ale wszystko, co wydarzyło się zeszłej nocy – a teraz, wiedząc, co działo się na dole – co wciąż może się dziać…
Czuję się tak nieswo
















