Kilka godzin później prowadzę Heathcliffa z powrotem do stajni po naszej przejażdżce. Nie wjeżdżaliśmy dziś na maneż, zamiast tego spędziliśmy większość wczesnego popołudnia kłusując po posiadłości, podziwiając krajobrazy. To piękny teren z cudownymi widokami i w miarę jak się zżywałam z tym miejscem, odrobinę żałowałam, że wcześniej nie pozwalano mi tu swobodnie jeździć.
Ale z drugiej strony, ni
















