Minęły cztery dni, odkąd Dante i ja opuściliśmy zamek i zostaliśmy przetransportowani do lasu obok Ziem Sylvany. Wtyczka Dantego wciąż się z nami nie skontaktowała, a ja stałem się poirytowany tym bezczynnym czekaniem. Mógłbym robić inne rzeczy, na przykład planować zabicie Gaela, a zamiast tego przemierzam koryto rzeki. Udało mi się zlokalizować koniec koryta i staw, do którego wpada, ale napotyk
















