– Co jest tak cholernie ważne, że musiałeś mi przerywać? – zapytałem Dantego, rzucając mu mściwe spojrzenie. Byłem w podłym nastroju, odkąd w pełni uświadomiłem sobie fakt, że Elara jest moją przeznaczoną towarzyszką. Nie chodziło o to, że jej nie chciałem. Była dla mnie absolutnie idealna. Była światłem w moim mroku, jedyną osobą, która odważyła się rzucić mi wyzwanie. Była moim boskim darem i ni
















