Tym razem, kiedy świat przestał wirować, znaleźliśmy się w pałacu w kuchni, ale atmosfera była zupełnie inna. Brakowało w niej jakiegokolwiek życia. Szczęśliwa i beztroska atmosfera zniknęła, ustępując miejsca posępnym minom i czarnym strojom.
„Nie mogę uwierzyć, że ona odeszła!” – zapłakała jedna ze służących; łzy spływały po jej policzkach.
„Nellie!” – syknęła Mabel. „Musisz przestać wygadywać t
















