Im głębiej wchodziłam w las, tym robiło się ciszej. To sprawiało, że byłam zdenerwowana. Nie byłam naiwna – wiedziałam, że w tych kniejach żyją potwory, bestie o wiele bardziej złowrogie niż te, które udają, że mają w sobie resztki człowieczeństwa. To byli renegaci, którzy stracili wszelkie ślady ludzkiej natury na rzecz wewnętrznych bestii. Szłam skradając się, mając nadzieję, że nie przyciągnę z
















