Serce waliło mi w piersi, gdy otwierałem drzwi, nie wiedząc, co zastanę ani w jakim stanie będzie Elara. Minęła minuta, zanim moje oczy przyzwyczaiły się do panującego w pokoju mroku. Kiedy to nastąpiło, dostrzegłem skuloną w kącie postać, a moje serce na moment zamarło. Ledwie słyszałem dobiegające od niej bełkotliwe błagania, by oprawcy przestali. A potem szepnęła moje imię i poczułem, jak pękaj
















