Magia Oberona eksplodowała, odrzucając Sloane i mnie w przeciwnym kierunku niż Alaryka. Choć wciąż byłem wściekły, że Sloane mnie nie posłuchała i nie szukała schronienia, nie mogłem się teraz na tym skupić. Musiałem skoncentrować się na zadaniu: zapewnieniu bezpieczeństwa Sloane i sobie, przebiciu się przez wrogów i pomocy Alarykowi w ratowaniu Elary. Rozejrzałem się, oceniając chaos panujący wok
















