Stojąc tam, wpatrywał się w swoją przeznaczoną z ustami otwartymi z kompletnego oszołomienia.
Nie, to niemożliwe! Czy to jakiś żart?
A jednak to była ona... Luna należąca do innego Alfy! W pierwszej chwili Darius poczuł, jakby pękło mu serce. Nie czekała na niego. Jego przeznaczona, jedyna kobieta wybrana dla niego przez Księżycową Boginię, nie czekała...
Wybrała małżeństwo i została Luną kog
















