– Jak myślisz, co powinienem z nią zrobić? – warknął Lucius, rzucając gniewne spojrzenie na Nadi.
– Jest księżniczką – wyjaśniła ruda, mając nadzieję, że przekona go do swojego genialnego pomysłu. – Cóż, w pewnym sensie. Jest kimś ważnym w wadasze Blackwooda! Możemy ją wykorzystać.
– Wataha Blackwooda jest już skończona. Ale to nie twoja zasługa – splunął przywódca lisów, marszcząc brwi. – Jak
















