— Wyjaśnij to! — zażądał Darius, warcząc na Betę, gdy wgrywał nagranie na duży ekran.
Tessa patrzyła na nie spokojnie, a na jej twarzy nie malowały się żadne emocje.
— Co dokładnie mam wyjaśnić? — zapytała leniwie, co tylko podsyciło jego gniew.
Cofnął nagranie do momentu, w którym Tessa walczyła z Nadią, i wskazał na Kaelię stojącą niedaleko nich.
— Ona tam była! Widziałaś ją! — Odtwa
















