Torin jej nie puścił. A nawet wręcz przeciwnie, mocniej przycisnął ją do siebie w płonnej nadziei, że się przesłyszał i źle zrozumiał Króla Likanów.
Niemniej jednak, gdy Darius wstał i ruszył w ich kierunku, wiedział, że przegrał tę bitwę. Stracił wszystko.
„Nie lubię się powtarzać” - warknął Likan, patrząc na niego ze sprowokowaniem w oczach. „Masz odejść od mojej przeznaczonej. Natychmiast.
















