Milion myśli krążyło po ich głowach, gdy stali, wpatrując się w siebie.
Kaelia wahała się. To było takie złe. Ledwo się znali. Wciąż była mężatką. Nie żeby była cokolwiek dłużna Torinowi na tym etapie. Bo nie była. A Darius... był zbyt kuszący. Miała wrażenie, że mógłby zapełnić pustkę w jej sercu, jaka powstała po wszystkim, co wycierpiała w ciągu ostatniego roku. Przy nim czuła się bezpiecznie.
















