Kaelia upięła włosy z tyłu głowy i szybko włożyła niebieskie dżinsy, wygodne skórzane buty i za dużą bluzkę, której część wsunęła za pasek. Przez cały ten czas dzwoniła na zmianę do Corba i Tessy. Ku jej rozczarowaniu i przerażeniu żadne z nich nie odpowiadało.
Próbowała uspokoić oddech, gdy panika niemal całkowicie ją ogarniała.
Nie mogła stracić Tessy. Nie znowu. Raz o mało jej nie straciła, i
















