Wróciła do Dariusa, a on rozłożył ramiona, by wziąć ją na kolana, gdy pokazała mu identyfikator dzwoniącego. Czuła, jak całe jego ciało sztywnieje pod nią.
– Czego on chce? – mruknął Król Likanów, zaborczo owijając ramiona wokół swojej wciąż nagiej partnerki.
– Przekonajmy się. – Zachichotała, opierając się o niego i odbierając połączenie.
– Kae – usłyszała głos swojego byłego męża i słuc
















